Zwiedzanie Elektrociepłowni Karolin, 5.12.2011 r.

Zwiedzanie Elektrociepłowni Karolin- relacja Jakuba Wojdylaka, purchase członka KN PERS:

Zachęcamy do obejrzenia fotorelacji z wydarzenia !

5 grudnia 2011 roku (poniedziałek) o godzinie 11:30 członkowie Koła Naukowego Prawa Energetycznego i Regulacji Sektorowej oraz pozostali zainteresowani-  studenci Wydziału Prawa i Administracji UAM, adiposity  rozpoczęli zwiedzanie Elektrociepłowni Karolin, należącej do koncernu Dalkia. Przy drzwiach wejściowych powitał nas pan Przemysław Świtała, przewodnik po elektrociepłowni. Każdy z uczestników musiał przed wejściem założyć kask ochronny, co nie dziwi ponieważ w takim miejscu pracy bezpieczeństwo jest najważniejsze. W początkowej fazie zwiedzania, oglądaliśmy wszechobecne rury transportujące ciepło do miasta oraz stojące wokół budynki przemysłowe. Następnie skierowaliśmy nasze kroki do gmachu, w którym transportuje się i odpowiednio obrabia węgiel, gdzie ujrzeliśmy taśmociąg oraz poznaliśmy zasady działania całego procesu.

Po wyjściu i obejrzeniu dalszej części elektrociepłowni, ruszyliśmy na dłuższy spacer aby zobaczyć biomasę wykorzystywaną do uzyskiwania ciepła. Mijając po drodze hałdy węgla i kolejne budynki, niemal bez przerwy rozmawialiśmy i pytaliśmy naszego przewodnika o różne aspekty funkcjonowania tak dużego zakładu. Pan Świtała okazał się wdzięcznym rozmówcą, ani razu nie wykazał zniecierpliwienia, a pytań podczas całego zwiedzania było co nie miara. Gdy dotarliśmy na miejsce, naszym oczom ukazał się taśmociąg kierujący biomasę do specjalnego zakładu.Następnie, w drodze powrotnej, oglądając i poznając kolejne gmachy oraz rury przesyłowe na trasie naszego przemarszu, udaliśmy się do wnętrza elektrociepłowni. Jeszcze przed wejściem zwróciliśmy uwagę na zewnętrzne linie wysokiego napięcia oraz generatory. Po przyjrzeniu się im, skierowaliśmy swoje kroki do środka. Na początku, zobaczyliśmy tam wielki zbiór maszyn, przewodów, rur oraz zaworów, a im dalej szliśmy, tym więcej było tego typu atrakcji, i to na kilku poziomach. Wszędzie panował szum pracujących urządzeń, raz mniejszy, raz większy. Gdy doszliśmy w okolice kotłów, w ciągu paru minut poczuliśmy takie ciepło, jakie człowiek odczuwa podczas jednego z letnich dni; ujrzeliśmy również buchający płomień w jednym z nich.

Po wyjściu z tego wielkiego pomieszczenia, udaliśmy się do dużej hali mieszczącej generatory. Gdy już je obejrzeliśmy (razem z maszynami, które je wspomagają), weszliśmy do całkowicie skomputeryzowanej sterowni. Kiedy poznaliśmy podstawy jej działania, ruszyliśmy do… zakładowej stołówki, gdzie ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu czekał na nas specjalnie przygotowany duży stół zastawiony ciastkami, kawą, herbatą i wodą. Po początkowym poczęstunku, ujrzeliśmy prezentację dotyczącą ogólnych aspektów funkcjonowania elektrociepłowni oraz działania firmy Dalkia na terenie naszego kraj. Także i tutaj padło niejedno pytanie. Był to już ostatni punkt naszych odwiedzin, które trwały prawie trzy godziny.

Po wyjściu z gmachu udaliśmy się w kierunku wyjścia z samego zakładu. Zdaliśmy tam kaski a następnie, przed pożegnaniem, serdecznie podziękowaliśmy za tak ciepłe przyjęcie naszej grupy.

Jakub Wojdylak

Możliwość komentowania jest wyłączona.